podstawa-programowa-w-przedszkolu
Wypróbuj livekid
Udostępnij stronę:
Skopiuj link
Szkolenia z certyfikacją - Twój krok do edukacji.
Zobacz szkolenia

Podstawa programowa w przedszkolu czarno na białym - sposób Anety Witkowskiej na kontrolę w placówce

11 października, 2021 |
Izabela Witek

W historii przedszkola Kreatywna Dolina z całą pewnością nie brakuje zakrętów. Jednak Anecie Witkowskiej - dyrektorce placówki - z całą pewnością nie brakuje determinacji i pozytywnego podejścia, którym warto się zarazić. A na co dzień w prowadzeniu placówki pomaga jej aplikacja LiveKid - w jakich okolicznościach się pojawiła? Zapraszamy do Kreatywnej Doliny!

W tej historii:

Początek długiej drogi

Zaczynaliśmy jako świetlica, chcieliśmy, aby przychodziły do nas trochę starsze dzieci. Bardzo szybko się jednak okazało, że jest ogromne zapotrzebowanie właśnie dla tych młodszych. Zaczęło się od mojej koleżanki, która pracowała ze mną w szkole i miała synka. Bardzo chciała, aby on również mógł do nas chodzić. Powiedziałam wtedy, że gdyby takich dzieci się znalazło około dziesięciu, to mogłabym pomyśleć o tym, aby przyjmować młodszych podopiecznych i stworzyć coś w rodzaju prywatnego punktu przedszkolnego

I rzeczywiście - tak się stało, że tych dzieci pojawiło się dużo więcej niż dziesięcioro. Wyremontowaliśmy zatem stary dom, oczywiście wszystko zgodnie z wymogami, całkowicie od zera. Włożyliśmy w to wiele serca.

Wyzwania czy komplikacje?

Niestety - kiedy mieliśmy już wszystko niemal gotowe - prawie trzydzieści zapisanych dzieci - okazało się, że ten pomysł nie spotkał się z aprobatą naszej sąsiadki. Musieliśmy wszystko zamknąć, włącznie ze świetlicą. Dzieci z dnia na dzień zostały bez placówki. To był koszmar i przyznaję, że chciałam się wtedy poddać. Ale rodzice na nas czekali praktycznie pół roku! I udało się - ostatecznie otworzyliśmy nasz punkt przedszkolny. 

Punkt przedszkolny to jednak tylko jedna sala i znowu szybko pojawił się problem. Jeśli chcieliśmy się rozwijać i docelowo coś zarabiać, to musieliśmy pomyśleć o przedszkolu. Pojawiło się zatem pytanie - gdzie? 

Ale jak widać wszystko ma swój cel. Nasz znajomy podpowiedział nam dobre miejsce. Był tylko jeden szkopuł - trzeba było je znowu od podstaw wyremontować. Ponad dwieście metrów kwadratowych, każde pomieszczenie do renowacji, zaplecze techniczne również. To ponownie zajęło mnóstwo czasu, pracy i włożonego serca. Było warto - ponieważ ostatecznie się udało i obecnie opiekujemy się trzydziestką dzieci. Gdyby na tym etapie tak się nie stało, to nie wiem, czy próbowałabym dalej…

Wsparcie w formie LiveKid

Myśl o wprowadzeniu aplikacji pojawiła się, ponieważ spędzałam w przedszkolu i szkole naprawdę dużo czasu. Zaszłam też w ciążę i pojawiła się potrzeba posiadania czegoś, co zapewni mi dobry kontakt z rodzicami. W końcu nie zawsze jestem w stanie odebrać telefon, a rodzice zgłaszali nieobecności zawsze do mnie. Dostawałam smsy, telefony, zdarzało się, że nie wszystko wyłapywałam. 

Gdy wybierałam LiveKid, bardzo ważne było to, że dzięki aplikacji rodzice sami mogą zaznaczyć planowaną nieobecność lub napisać wiadomość na czacie. Ja wchodzę tylko wieczorem do aplikacji, patrzę ile dzieci będzie w przedszkolu i mam podliczone od razu posiłki. Ogromne udogodnienie, którego potrzebowałam! 

Baner

Co przeważyło szalę?

Przyznam szczerze, że ważnym czynnikiem decyzyjnym dla mnie było to, że osoba, która pokazywała mi aplikację była nie tylko profesjonalna, ale również nie miałam wrażenia, że usiłuje mnie na cokolwiek namówić. A ja jestem na tym punkcie bardzo wrażliwa. To była rozmowa na zasadzie: "proszę sobie zobaczyć, sprawdzić, czy to jest dla pani okej". Dla mnie już samo takie podejście świadczy o tym, że produkt jest dobry

Sama w sobie aplikacja okazała się być bardzo przejrzysta, a dodatkowo zespół LiveKid oferuje świetne wsparcie. Zawsze można na tę pomoc liczyć i to dla mnie ogromny plus.  

Ulubieńcy w aplikacji

Dla mnie najwygodniejszą funkcją LiveKid jest to, że mogę w każdej chwili podejrzeć i sprawdzić, ile jest dzieci. Idąc do pracy, wchodzę w aplikację i od razu wiem, na co się nastawić. Do tego mam bardzo ułatwione zamawianie posiłków - wieczorem mam całą listę, i nie ma ryzyka, że się pomylę przy zliczaniu. 

Rodzicom natomiast bardzo się podoba fakt, że mają wgląd w galerię i codziennie mogą sobie tam podglądać, co robi dziecko. Staramy się praktycznie codziennie wrzucić coś do galerii. Wiemy, że rodzice czekają na to i cieszy ich, gdy pojawiają się nowe zdjęcia. 

Klarowność rozliczeń

Bardzo podoba mi się również to, że rodzice widzą konkretny rachunek w aplikacji. Każdy dyrektor wie jak to jest - rodzice mają zazwyczaj wiele pytań, co jest normalne i logiczne. Do tej pory duża część tych pytań dotyczyła właśnie rachunków, a ja potem musiałam szukać w notatkach i rozliczeniach. Teraz jest to jasne, a nawet jeśli jednak rodzic mnie zapyta, to też mam ułatwioną sprawę - bo mogę szybko sprawdzić to w aplikacji. Każde dziecko ma zapisane informacje - ile było obecne, ile jest policzone za posiłki, zajęcia dodatkowe itp. Wszystko jest czarno na białym. 

Nie ma też żadnych wątpliwości względem wysokości tych rozliczeń. Wiadomo jak to czasem bywa - telefon nie zawsze można odebrać, smsa można przegapić. A jeśli coś jest zaznaczone w aplikacji, to my to wszyscy w placówce wiemy i nie da się tego przegapić. 

Dziennik elektroniczny w placówce

Dbamy o to, aby dziennik elektroniczny był u nas uzupełniany na bieżąco. Nauczycielki wpisują tematy oraz zebrania z rodzicami. Co miesiąc drukujemy sobie ten dziennik - w momencie, gdy kuratorium przyjdzie na kontrolę do placówki, to ma czarno na białym podstawę programową, którą realizujemy.

Dla mnie dużym plusem jest to, że zawsze widzę na bieżąco, co robią moje nauczycielki. Nie mówię tego w kontekście kontroli - po prostu lubię być na bieżąco z tym co się dzieje, a LiveKid mi to bardzo ułatwia. Prowadzę naprawdę intensywny tryb życia i bez aplikacji sporo by mi zapewne umykało. 

Baner

Duże ułatwienie dla dyrektora

Aplikacja jest dużym ułatwieniem dla dyrektora. Zawsze sobie żartuję, że nie chciałabym jej polecać w moim mieście, bo to dla nas bardzo duży wyróżnik. Ale tak na poważnie - poleciłabym każdemu dyrektorowi, bo wiele jest w stanie zmienić na co dzień, a jednocześnie nie jest trudna w życiu. Również dla rodziców!

Zdjęcie autora
Izabela Witek
Content Manager
Udostępnij stronę:
Skopiuj link

Przeczytaj również

Jarek, Sonia, Izabela, Maria, Bartek