Jak założyć żłobek
Wypróbuj livekid
Udostępnij stronę:
Skopiuj link
Szkolenia z certyfikacją - Twój krok do edukacji.
Zobacz szkolenia

Jak założyć żłobek i czy to się opłaca? Biznesplan, lokal i pierwsze kroki

17 listopada, 2021 |
Izabela Witek

Na blogu poruszaliśmy już wcześniej tematykę otwierania przedszkola, nadeszła zatem pora na żłobek. Jak go założyć i czy to się w ogóle opłaca? Jaki budżet najlepiej określić na start? Od czego zacząć działania i co uwzględnić w biznesplanie? Zapraszamy na pierwszą część rozmowy z Magdaleną Łuszcz, dyrektorką kilku placówek w Krakowie oraz Warszawie, a także ekspertką w zakresie zarządzania i kompetencji menedżerskich.

W tej części:

Jak założyć żłobek - pierwsze kroki

Na samym początku trzeba odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań. Po pierwsze - czy chcę pracować w żłobku, czy tylko zainwestować i na nim zarabiać? W zależności od odpowiedzi będziemy musieli założyć sobie na początek dwa różne budżety. 

W zależności od tego, czy chcesz być opiekunem, dyrektorem i być realnie zaangażowanym w życie tej placówki, czy jedynie czerpać z niej korzyści finansowe - musisz przygotować inny plan działania. 

Baner

Jaki żłobek chcesz otworzyć?

Drugim pytaniem, które warto sobie zadać na początek - jaki żłobek chcesz założyć? Czy ma to być rodzinny żłobek na 15/20 dzieci, czy duża placówka na 70/100 dzieci? Znowu - w zależności od odpowiedzi, plany będą inne. Dopiero gdy sobie odpowiemy na te dwa pytania, to możemy zaczynać rozeznawanie się na rynku. 

Po pierwsze sprawdzamy, czy w ogóle jest zapotrzebowanie. Wiadomo, że w dużych miastach, takich jak Kraków czy Warszawa ono zawsze jest ogromne. Ale w mniejszych miejscowościach może się okazać, że będzie dużo mniejsze. Są tam bardzo często rodziny wielopokoleniowe i rodzice korzystają z pomocy babci, zostawiając dzieci pod jej opieką, zamiast wysyłać do żłobka. 

Lokal pod żłobek 

Kolejną rzeczą na etapie planowania będzie rozeznanie się w dostępnych lokalach. Jeśli planujemy założenie dużego żłobka na wiele miejsc, to warto wybrać miejsce, gdzie mamy w sąsiedztwie duże skupisko mieszkań. Koncepcję placówki również trzeba dobrze przemyśleć - np. super pomysłem jest żłobek leśny, ale pamiętajmy, że to będzie placówka, do której będą w stanie dojeżdżać tylko konkretne dzieci. Taką wybiorą jedynie mobilni rodzice. 

Pamiętajmy też o tym, że inaczej będzie w sytuacji posiadania lokalu obok domków rodzinnych, a inaczej obok osiedli bloków. W przypadku tych drugich często występuje o wiele większa rotacja, ilość ludzi się zmienia i można liczyć na stały napływ dzieci w wieku żłobkowym. Domki częściej są wynajmowane lub kupowane przez rodziny, które zostają tam na długie lata. 

Lokal a finansowanie żłobka

Uczona swoim doświadczeniem zdecydowanie nie polecam szukania źródeł finansowania zanim nie będziemy mieli konkretnego lokalu. To właśnie lokal jest czymś, co najłatwiej może nam się posypać. W takiej sytuacji, jeśli napiszemy już projekty związane z dofinansowaniami i podejmiemy się konkretnych zobowiązań, a okaże się, że jednak nie uda nam się z tym konkretnym lokalem, to będziemy mieć spory problem. A rozwiązanie takiego problemu będzie nie tylko skomplikowane, ale przede wszystkim czasochłonne i co więcej - może być bardzo kosztowne

Czy warto wszystko robić samodzielnie?

Załóżmy, że znaleźliśmy interesujący nas lokal. I teraz uwaga - zdecydowanie nie rekomenduje pójścia w tryb “wydaje mi się, że lokal jest dobry, więc go wynajmuje i adaptuje”. Mamy do dyspozycji wielu specjalistów, którzy zajmują się określeniem, czy dany lokal ma szanse spełnić odpowiednie warunki i oszacowaniem, ile będzie kosztowało zaadaptowanie go do nich. 

Dla przykładu - mamy jedną placówkę w przepięknym starym dworku, położona na polanie w lasku. Cudowne miejsce! Na pierwszy rzut oka - marzenie. Ale jest jeden problem. Nie można doprowadzić tam odpowiedniej drogi przeciwpożarowej. To inwestycja gminy, która kosztowałaby kilka milionów. Nie da się tego zrobić, i adaptacja na nasze potrzeby jest po prostu niemożliwa. Albo byłaby horrendalnie droga. 

Okiem specjalisty 

Zawsze rekomenduję konsultacje z rzeczoznawcą lub architektem, który zajmuje się planowaniem placówek, również z rzeczoznawcą sanitarnym i przeciwpożarowym.

To często pomaga uniknąć szeregu rozczarowań później, kiedy już zaczniemy działać i będzie trudno się wycofać. Więc jeżeli nie mamy doświadczenia i robimy to pierwszy raz, to zalecam konsultacje ze specjalistą

Właściciel czy pracownik żłobka - różnice

Tutaj tak naprawdę największa różnica będzie widoczna w biznesplanie. Jeśli mamy zamiar zatrudnić dyrektora, który będzie pełnił za nas tę funkcję, to musimy przewidzieć to w swoim budżecie. Jeśli decydujemy się samodzielnie wykonywać te obowiązki, to wydatki jednocześnie nieco maleją, ponieważ nie trzeba będzie zatrudniać dodatkowych osób. 

Jest to duża różnica szczególnie przy małych placówkach. Biorąc pod uwagę możliwości finansowe rodziców, to zazwyczaj są w stanie zapłacić około 1100-1800 złotych miesięcznie. Oczywiście to zależy m.in. od miejsca zamieszkania. Czyli na przykład - jeśli zakładamy żłobek na szesnaście dzieci, to mamy około 24 tysiące wpływów miesięcznie. 

Przykładowa kalkulacja 

Załóżmy, że lokal nie kosztuje wiele - powiedzmy dwa tysiące. Przy takiej ilości dzieci trzeba mieć przynajmniej trzech opiekunów. Płace tych osób będą na poziomie około 12 tysięcy. Do tego media i inne wydatki. Zostaje nam powiedzmy 9 tysięcy - i to mamy na dodatkowe atrakcje, sensoplastykę, dogoterapię, środki czystości itp. W przybliżeniu na koniec mamy około 5 tysięcy. Jeśli Twoim celem było założenie miłego, kameralnego miejsca, do którego będzie chodzić Twoje dziecko, lub które będzie Twoją pasją - to super. Natomiast w sytuacji jeśli placówka ma być źródłem głównych dochodów i mieć perspektywę na rozwój - to może się okazać, że założenie tak małego żłobka jest zwyczajnie nieopłacalne. 

Budżet na założenie żłobka

Ciężko jest odpowiedzieć na pytanie, jaki budżet konkretnie trzeba sobie założyć. Pierwszy największy wydatek to na pewno inwestycja w adaptację lokalu. Jeśli lokal jest mały i nie wymaga dużych przeróbek, to można założyć, że zamkniemy się w około 30 tysiącach. 

Może się jednak równie dobrze zdarzyć, że lokal będzie w stanie deweloperskim i nawet 100 tysięcy to może być stanowczo za mało. 

Wszystko zależy od tego, jakie czynniki wchodzą w grę. Ja mam raczej duże placówki i gdybym miała wyciągnąć z tego pewną średnią, którą przyjmuję sobie na setkę dzieci, to powiedziałabym 800 tysięcy z wyposażeniem. Ale tak jak wspomniałam - to jest szereg czynników, takich jak to, czy zrobimy sobie zmywalnię i wydawalnię posiłków, czy kuchnię. 

Baner

Kuchnia i posiłki w żłobku

Zrobienie własnej kuchni jest na pewno droższe niż sama zmywalnia czy wydawalnia. Trzeba podjąć rozsądną decyzję, czy posiadać tę kuchnię, czy zamawiać posiłki od cateringów zewnętrznych. Jeśli chcemy mieć własną kuchnię z produkcją, to na pewno musimy dodać sobie do budżetu około 150 tysięcy. 

Trzeba też wziąć pod uwagę kwestie takie jak to, że zgodnie z obowiązującymi przepisami w każdym żłobku i przedszkolu musi być wentylacja mechaniczna. A zamontowanie takiej wentylacji wymaga zgłoszenia. To jest procedura, która z kolei wszystko wydłuża. Oczywiście są sposoby, które pozwalają jakoś to obejść, ale jeśli chcemy zrobić wszystko porządnie, to trzeba dodatkowo liczyć projekty branżowe - wodno-kanalizacyjny, wentylacyjny, zabezpieczeń przeciwpożarowych, sanitarny. Dla przybliżenia, na placówkę 500m2 w Krakowie takie projekty kosztują około 25 tysięcy. 

Czy małe placówki opłaca się otwierać? 

Jeśli posiadasz własny lokal i nie obciążają Cię duże koszty z nim związane, a dodatkowo masz elitarną placówkę dla świadomych rodziców, którzy zapłacą wyższe czesne - to jak najbardziej. Natomiast jeśli ma to być mała placówka w blokowisku, gdzie jest duża konkurencja - to już zdecydowanie mniej. Budżet może się zwyczajnie nie spiąć. 

Pamiętajmy, że przepisy determinujące żłobek muszą zostać spełnione. Najdroższe są kwestie przepisów przeciwpożarowych. Jeśli twój lokal znajduje się w innej klasie pożarowej niż powinien, to trzeba to zmienić, bo żaden strażak nie odbierze takiej placówki. Warto podejść do tego na chłodno i przemyśleć wszystkie ryzykowne aspekty. 

O źródłach finansowania żłobka porozmawiamy z Magdą już w następnej części na naszym blogu. Koniecznie zapisz się na nasz newsletter poniżej, aby otrzymać powiadomienie o nowym artykule! 

Zdjęcie autora
Izabela Witek
Senior Content Manager
Udostępnij stronę:
Skopiuj link

Przeczytaj również

Jarek, Sonia, Izabela, Maria, Bartek