Rozliczenia diametralnie zmieniły funkcjonowanie placówki
Wypróbuj livekid
Udostępnij stronę:
Skopiuj link
Szkolenia z certyfikacją - Twój krok do edukacji.
Zobacz szkolenia

Prowadzi mały klub dziecięcy. Rozliczenia w LiveKid diametralnie zmieniły jego funkcjonowanie!

12 lipca, 2021 |
Izabela Witek

MontiniMini to klub dziecięcy w Grodzisku Mazowieckim, prowadzony przez Izabelę Rulską. Jej głównym zamiarem było stworzenie kameralnego, ciepłego miejsca, w którym każde dziecko będzie się czuło wyjątkowo. Zależało jej również na wprowadzaniu do placówki innowacji i nietuzinkowych rozwiązań, które będą usprawniać jej działanie i komunikację z rodzicami. Jedną z tych innowacji - i ogromnym usprawnieniem dla całej placówki - było wdrożenie aplikacji LiveKid. Jak sprawdza się w kameralnym klubie dziecięcym przy dwunastce dzieci? Jak się okazuje - świetnie! 

W tej historii: 

Kameralność i bliskość w placówce

Nasz klub dziecięcy to kameralne miejsce, w którym codziennie sprawujemy staranną opiekę żłobkową nad dziećmi. Ważne jest dla nas to, by była ona zachowana w myśli bliskościowego podejścia. Również wśród rodziców, którzy doskonale się nawzajem znają - obecnie zajmujemy się dwunastką dzieci, co znacznie nam takie podejście ułatwia. W tym roku we wrześniu otwieramy co prawda drugą grupę dla dziesięciu dzieci, jednak zależy nam bardzo, by nadal pozostać przy tej kameralności. 

Nasza codzienność to mnóstwo dodatkowych zajęć, pikników, spotkań. Również dla rodziców! Określiłabym to tak, że jesteśmy taką formą pośrednią pomiędzy opieką dzienną, domową, a żłobkiem lub przedszkolem. 

Najwyższa jakość obsługi

Moim zamysłem była najwyższa jakość usług w opiece nad dziećmi i w kontakcie z rodzicami. Zakładając placówkę i rozpisując biznesplan, dodałam w nim punkt, w którym wpisałam, że chciałabym do celów kontaktu z rodzicami stworzyć aplikację. Oczywiście ja w tamtym momencie nie miałam zupełnie pojęcia, z jakimi kosztami i komplikacjami się to wiąże! Szybko jednak zdarzyło się, że - czytając artykuł - trafiłam w internecie na wzmiankę o LiveKid. 

Byłam bardzo zadowolona, że znalazłam narzędzie, które jest dedykowane nam - dyrektorom, wychowawcom i rodzicom w żłobkach i przedszkolach. 

Pełne wsparcie w trakcie wdrożenia 

Muszę przyznać, że od zespołu aplikacji otrzymałam pełne wsparcie, jeśli chodzi o proces wdrażania się! W momencie, kiedy zdecydowaliśmy się wstępnie na współpracę, otrzymałam informacje o szkoleniu dla kadry. I w zasadzie udało się już w trakcie tego pierwszego spotkania zapoznać z aplikacją. 

Jeśli chodzi o rodziców - rozwiązałam to tak, że na pierwszym spotkaniu rekrutacyjnym podaję nazwę aplikacji i rodzice już wcześniej zapoznają się z narzędziem i jego działaniem. W czasie trwania adaptacji ja wysyłam link do aktywacji konta, i już w pierwszych dniach rodzice zazwyczaj sprawnie poruszają się po aplikacji. 

Dlaczego właśnie LiveKid? 

Stawiamy na innowacyjne podejście, związane z nowoczesnymi rozwiązaniami, wychodzeniem do rodziców z czymś innym niż wszyscy. 

Pierwszym impulsem do wdrożenia aplikacji było zachęcenie rodziców i pokazanie im innej wygodnej drogi komunikacji. Tymczasem okazało się, że to narzędzie usprawnia dosłownie wszystko!  

Dzięki aplikacji dążymy do naszego głównego celu, czyli jak najfajniejszej i ciekawej opieki nad dziećmi przez przeznaczanie na nią więcej czasu. W momencie, kiedy korzystamy z aplikacji, w maksymalny sposób ograniczamy kontakt telefoniczny - oczywiście pomijając jakieś ważne, dodatkowe sytuacje. 

Cały ten czas możemy wykorzystać na zabawę. W aplikacji są zawarte proste komunikaty, i dzięki nim mamy bezpośredni i bieżący kontakt z rodzicem. 

Obawy rodziców? Szybko rozwiane!

Przyznam, że na początku była ze strony rodziców obawa, czy wychowawcy nie będą za dużo korzystali z telefonu w trakcie opieki nad dziećmi. Natomiast szybko okazało się, że jesteśmy w stanie to używanie telefonu ograniczyć, przy jednoczesnym jasnym komunikowaniu, co się w placówce u nas dzieje i jak się czują dzieci. 

Inne oblicze rachunków

Coś, co bardzo usprawniło mi pracę w zeszłych miesiącach to możliwość prowadzenia rozliczeń. Nawet w kameralnej placówce przy niewielkiej grupie dzieci, mając aplikację jestem w stanie diametralnie zmienić czas wystawienia rachunków. Czas to jedno, a drugie - kwestia precyzyjności tych rozliczeń. Wcześniej dokonywałam ich ręcznie i zdarzały się błędy, które musiały być później przeze mnie weryfikowane. System rozliczeń jest tutaj znacznym ułatwieniem dla mnie jako właścicielki placówki. 

Obecnie tworzę raporty z aplikacji, które zastąpiły mi ręczne notatki i tabelki w excelu. Możecie sobie tylko wyobrazić, ile czasu dzięki temu można zaoszczędzić czasu! 

Ulubieńcy wychowawców

Dla moich wychowawców ważnym aspektem jest wysyłanie w prosty sposób komunikatów, które są bardzo przyjaźnie przygotowane i sformułowane, a jednocześnie precyzyjne. Mamy też osoby, które chętnie korzystają z tych bardziej kreatywnych narzędzi - typu galeria, opisy do zajęć. Bardzo nam się przydały również e-zajęcia - nie tylko w czasie pandemii, bo obecnie mamy możliwość np. wstawienia tam zajęć weekendowych czy propozycji na czas wolny. 

Pomoc w planowaniu dnia 

Warto pomyśleć o tym, że rola aplikacji nie kończy się w momencie, w którym dziecko wychodzi z placówki. Ogromnym plusem jest to, że rodzic po odebraniu dziecka z placówki, może swobodnie zaplanować dalej dzień. Jeśli wiemy co dziecko jadło, jak się czuło i czy spało, to w naturalny sposób można zorganizować również resztę dnia. 

Więcej niż cyfra

Jeśli chodzi o aspekt cenowy, moim zdaniem w pierwszej kolejności nie powinniśmy patrzeć na cenę jako na zwykłą cyfrę. Pomyślmy o tym, ile zajmuje czasu taka komunikacja indywidualna z rodzicami. Ja byłam w stanie to przetestować już w trzech pierwszych miesiącach działania placówki. 

Należy pamiętać, że jeśli kontakt z rodzicami zajmuje nam kilka godzin dziennie, a możemy go ograniczyć np. do dwóch i resztę czasu zagospodarować na inne kwestie związane z prowadzeniem firmy, lub zajęć kreatywnych dla dzieci, to myślę, że ta kwota, którą płacimy za aplikację nigdy nie będzie bolączką. 

Ja zawsze byłabym w stanie te pieniądze na to przeznaczyć - wiem to z doświadczenia. Natomiast nie dziwią mnie obawy dyrektorów - to jest jakiś koszt. Tylko później ten koszt przekłada się jednak na ogromne korzyści.

Podsumowując - aplikacja to dla mnie ogromne ułatwienie, pomimo, że placówka jest bardzo kameralna. Nawet nie wyobrażam sobie codzienności bez niej!

Zdjęcie autora
Izabela Witek
Content Manager
Udostępnij stronę:
Skopiuj link

Przeczytaj również

Jarek, Sonia, Izabela, Maria, Bartek