Wypalenie w pracy zawodowej - jak pomóc sobie oraz swoim nauczycielom
Wypróbuj livekid
Udostępnij stronę:
Skopiuj link
Szkolenia z certyfikacją - Twój krok do edukacji.
Zobacz szkolenia

Wypalenie w pracy zawodowej - jak pomóc sobie oraz swoim nauczycielom?

16 maja, 2022 |
Izabela Witek

Wypalenie w pracy zawodowej to zjawisko, które dotyka każdej branży i większości osób na przeróżnych etapach kariery. Zazwyczaj jest spowodowane długotrwałym stresem bądź presją, ale może także być efektem napiętych relacji w pracy bądź konfliktów, w tym wypadku również tych związanych z relacjami z rodzicami. Co powinno nas zaniepokoić i jak przeciwdziałać takiemu zjawisku, aby pomóc nie tylko sobie, ale również swoim pracownikom? 

W tym artykule:

Kiedy praca przestaje być przyjemnością

Mniejsze bądź większe kryzysy w codziennej pracy są rzecz jasna na porządku dziennym - nawet dla osób, które ją uwielbiają. Załóżmy jednak, że praca którą wykonujesz, na ogół sprawiała Ci do tej pory sporo radości i można było śmiało powiedzieć, że bardzo ją lubisz i jesteś zadowolona z jej wyboru. Tymczasem od dłuższej chwili nie masz już kompletnie weny i chęci, nie widzisz sensu w wielu działaniach bądź czujesz się nienaturalnie przytłoczona swoimi codziennymi zadaniami. Jeśli taka sytuacja utrzymuje się dłuższą chwilę (lub obserwujesz ją u swoich pracowników) - możesz mieć do czynienia z wypaleniem zawodowym. 

Wypalenie zawodowe a praca Twojego zespołu

Dużym wyzwaniem jest wyłapanie takiego zjawiska u swoich pracowników. Część osób jest oczywiście bardzo otwarta i zakomunikuje problem, ale niestety zdecydowana większość będzie żywiła obawy przed przyznaniem się przełożonemu, że może mieć do czynienia z kryzysem w pracy bądź wypaleniem. To zjawisko dotykać może każdego pracownika, ale oczywiście najbardziej będzie widoczne w przypadku tych, którzy do tej pory dawali z siebie najwięcej i podchodzili do pracy z dużym entuzjazmem. Gdy nagle poziom tego entuzjazmu znacząco spada, a pracownik zaczyna sobie radzić gorzej - może być to powód do niepokoju i czas na reakcję. 

Baner

Objawy zdrowotne oraz rozdrażnienie

Bardzo często tego typu kryzysom zawodowym będzie towarzyszył również zmniejszony poziom odporności na stres, który przejawia się m.in. tym, że łatwiej irytują nas różnego rodzaju sytuacje i konflikty w pracy. Często dochodzi również do momentu, w którym pracownik zaczyna częściej chorować, a przełożonego frustruje jego przedłużająca się absencja w pracy. Tymczasem wypalenie zawodowe rzeczywiście może przejawiać się również fizycznie - w postaci mniejszej odporności, częstszych przeziębień i innych dolegliwości - w ten sposób organizm domaga się bowiem odpoczynku od stresorów, które wpływają na złe samopoczucie. 

Kilka etapów wypalenia zawodowego

Podejście do pracy w danej firmie można - podobnie jak w przypadku relacji międzyludzkich - podzielić na kilka etapów. Pierwszy z nich to okres zauroczenia - kiedy rozpoczynamy nową pracę lub specjalizację, jesteśmy pełni energii i nosimy pewien rodzaj “różowych okularów”. Potem następuje pewien etap przejściowy, kiedy powoli zaczynamy dostrzegać minusy naszej pracy - wiele osób na tym etapie zaczyna pracować bardziej intensywnie, doszukując się również problemu w sobie. 

Te dwa etapy mogą oczywiście trwać bardzo długo, w zależności od warunków pracy oraz podejścia pracownika. Powoli może się to przerodzić w okres obojętności lub zdwojonych wysiłków - i w końcu doprowadzić do ostatniego etapu, w którym wyraźnie odczuwa się znużenie nie tylko fizyczne, ale również psychiczne. To właśnie na tym etapie spada znacząco produktywność, poczucie własnej wartości, koncentracja oraz chęć do działania ponad standardowe minimum obowiązków. 

Przyczyny kryzysów zawodowych

Choć czasem wypalenie będzie oczywiście skutkiem pracy w nieprzyjaznych warunkach zawodowych, to częściej ciężko doszukiwać się winy po którejkolwiek ze stron. Mówi się również, że znacznie szybciej zjawisko to dotyka tych osób, które są bardzo ambitne i wiele od siebie wymagają. Częstymi przyczynami są również nadwrażliwość na stres, czy zbyt emocjonalne angażowanie się w wykonywaną pracę. Warto w takiej sytuacji przyjrzeć się również relacjom w całym zespole (nie wspominając już o tym, że dobrze jest monitorować je na bieżąco, bo pracownicy często wskazują na to, że to właśnie one mają ogromny wpływ na samopoczucie w pracy i chęć do działania). Niektóre konflikty mogą niekoniecznie docierać do naszych uszu w sposób bezpośredni, a jednocześnie być zarzewiem problemów z motywacją w pracy. 

Jak reagować na wypalenie zawodowe? 

Jeśli zauważysz objawy wypalenia zawodowego u swojego pracownika, Twoja reakcja może stać się niezwykle ważna w kontekście jego dalszego rozwoju w Twojej placówce. Bagatelizacja takiego zjawiska może doprowadzić do tego, że pracownik zrezygnuje w ogóle z pracy. Jak w wielu przypadkach, tak i tutaj najważniejszą rolę odegra zatem… rozmowa. Jej efektywność będzie bardzo zależała od tego, jakie ogólnie mamy relacje z daną osobą. Jeśli do tej pory były one napięte lub wręcz konfliktowe - może być ciężko uzyskać zaufanie. Jeśli natomiast możemy się pochwalić dobrą relacją opartą na zaufaniu - sama rozmowa, możliwość szczerej komunikacji i wspólne poszukiwanie wyjścia z sytuacji mogą doprowadzić do rozwiązania, którego poszukują obie strony. 

Co można zdziałać wspólnie?

Jeśli powód kryzysu zawodowego pracownika jest konkretny (za niskie wynagrodzenie, nadgodziny, konflikty w pracy) sytuacja wbrew pozorom jest nieco łatwiejsza. Konkretny problem wymaga bowiem konkretnego rozwiązania, które usatysfakcjonuje obie strony i sugeruje od razu, co można zmienić, aby było lepiej. Trochę trudniej jest, jeśli kryzys nie ma tak naprawdę jednego konkretnego źródła i jest wypadkową wielu czynników. Na początek dobrym pomysłem może być dłuższy odpoczynek, który pozwoli spojrzeć na sprawy z dystansu. Po urlopie warto jednak wrócić do tematu na świeżo i zastanowić się, co dalej. Bardzo ważne jest to, by pracownik czuł, że ma wsparcie i nie jest w tej sytuacji pozostawiony samotnie. 

Jak radzić sobie z własnym kryzysem? 

Jeszcze inną sytuacją, równie trudną, jest zauważenie przejawów wypalenia zawodowego u siebie. Większość dyrektorów oraz właścicieli wkłada w prowadzenie swojego biznesu wiele serca, czasu oraz energii. Po latach okazuje się jednak, że stają oni pod ścianą, zadając sobie pytanie - czy było warto? Spada poziom empatii, motywacja i chęć do działania, przez co zdecydowanie cierpią również relacje z zespołem. W momencie, kiedy jednak odpowiadamy nie tylko za swoją pracę, ale również za pracę całego personelu oraz funkcjonowanie placówki - może się to stać sporym problemem. 

Czy potrafisz się podzielić odpowiedzialnością?

Większość dyrektorów oraz właścicieli w naturalny sposób w codziennych zadaniach największe zaufanie pokłada w sobie, jednocześnie biorąc na siebie ogrom obowiązków. W kryzysowej sytuacji warto jednak zadać sobie pytanie - czy jestem w stanie podzielić się z kimś częścią odpowiedzialności? Być może niektóre obowiązki są w stanie przejąć bardziej zaufani pracownicy, a część zadań wykonać za Ciebie np. aplikacja LiveKid, która oszczędzi Ci wielu godzin spędzonych nad dokumentacją czy ułatwi szybki kontakt z pracownikami i rodzicami. Jeśli zdecydujesz się na odpoczynek - pozwoli Ci również zdalnie czuwać nad tym, co się dzieje w placówce. 

Baner

Kiedy jest czas na rozmowę z psychologiem…

Mówi się, że w naszych czasach normą staje się korzystanie z pomocy psychologicznej. Jest to bardzo pozytywne zjawisko, że jako społeczeństwo coraz większą wagę przykładamy do tego, jak czujemy się wewnętrznie. Wypalenie zawodowe jest tematem często poruszanym w gabinetach psychologicznych. Nie bez powodu - osoba trzecia, posiadająca doświadczenie pozwala rzucić na nasze wątpliwości nowe światło, które pomaga się zdystansować. Kiedy czujemy, że sam urlop nie jest rozwiązaniem i mamy wrażenie, że znaleźliśmy się w sytuacji bez wyjścia - wizyta w gabinecie psychologicznym może stać się punktem zwrotnym. 

… a kiedy na zmianę?

Ostatnio byłam świadkiem rozmowy dwóch znajomych właścicielek żłobków, która zresztą stała się inspiracją do stworzenia tego materiału. Rozmowa przebiegała pod znakiem żartobliwego “rzuciłabym wszystko i wyjechała w Bieszczady”. Pod tą warstwą humoru kryło się jednak prawdziwe zmęczenie. Pojawiło mi się w głowie pytanie - w którym momencie rzeczywiście warto odpuścić i pomyśleć nad zmianą kierunku? Tak naprawdę idealnej odpowiedzi na to pytanie chyba nie nie ma - każdy przypadek będzie nieco inny. Jeśli jednak zjawisko wypalenia i braku motywacji towarzyszy Ci od dłuższej chwili - czasem taka zmiana może być najzdrowszym rozwiązaniem. 

Zdjęcie autora
Izabela Witek
Senior Content Manager
Udostępnij stronę:
Skopiuj link

Przeczytaj również

Jarek, Izabela, Maria, Mateusz, Sonia