Kraj:

Zaloguj się
Załóż darmowe konto
8 zabaw integracyjnych, które pokochają dzieci!

Zapraszamy do nowego cyklu, w którym liczy się dobra zabawa! To w końcu nie tylko sama przyjemność, ale też ważne źródło rozwoju naszych dzieci oraz integralna część ich życia. Dzięki niej mają szansę poznawać swoje otoczenie oraz samych siebie, a także uczą się współpracy z grupą. Dzisiaj mamy dla Was propozycje 8  zabaw integracyjnych, które Wasi podopieczni pokochają!

Róbcie to tak!

Zacznijmy od najprostszej zabawy, idealnej na energiczne rozpoczęcie dnia!

Wybierzcie jedną osobę, która poprowadzi zabawę (dzieci mogą się wymieniać, by jak najwięcej z nich miało ku temu okazję). Niech ta osoba będzie miała coś charakterystycznego – może chorągiewkę lub po prostu podniesioną rękę? Ustalcie to wspólnie. Reszta dzieci spaceruje swobodnie po całej sali. Prowadzący decyduje, w jaki sposób mają się zachowywać wszyscy grający – czy mają chodzić jak bardzo smutni ludzie? Zdenerwowani? A może tak, jakby trzymali parasol? Niech wyobraźnia podpowie różne scenariusze!

Pif – paf!

Grający ustawiają się w kole, twarzami do środka. Jedno z dzieci niech stanie pośrodku. W trakcie gry ma za zadanie pokazać palcem dowolnego gracza z koła i powiedzieć głośno “PIF!”. Wskazana osoba musi się jak najszybciej schylić – jeśli tego nie zrobi, odpada z gry. Natomiast dwie osoby obok niej (z lewej strony oraz z prawej) muszą błyskawicznie wskazać palcem na drugą osobę i krzyknąć “PAF!”. Gracz, który zrobi to jako drugi, odpada z gry. Gra toczy się do wyeliminowania wszystkich z koła, prócz jednego grającego – zostaje on zwycięzcą.

Gorące krzesła

Jedna z ulubionych zabaw ruchowych dzieci i nie tylko! Ustawcie krzesła w kole, siedzeniami na zewnątrz. Niech będzie ich o jedno mniej, niż uczestników zabawy. Wybierzcie wspólnie muzykę, która będzie Wam towarzyszyć w trakcie. Zasady są proste – dopóki gra muzyka, uczestnicy zabawy krążą tanecznym krokiem dookoła krzeseł. Gdy muzyka umilknie – mają za zadanie jak najszybciej znaleźć wolne krzesło i usiąść na nim. Na jednym krześle może siedzieć tylko jedno dziecko. Uczestnik, który nie zdąży zająć żadnego miejsca, odpada z gry i w kolejnej rundzie włącza oraz wyłącza muzykę.

Zwierzątka, szukajcie się!

Potrzebne Wam będą do tej zabawy karteczki z podobiznami różnych zwierzątek. Najlepiej, by było ich co najmniej pięć! Każde dziecko losuje swoje zwierzątko i nie mówi głośno, czym ono jest. Na dany znak wszystkie dzieci rozbiegają się po sali i zaczynają udawać to, co wylosowały. Zwierzątka danego gatunku mają za zadanie odnaleźć się i zebrać w stado. Wygrywa ta grupa, która zrobi to najszybciej!

Ciuciubabka

Czyli zabawa z czasów naszych babć – wciąż nie traci na atrakcyjności! Zawiążcie wybranemu dziecku na oczach chusteczkę lub zasłońcie w inny sposób. Jego zadaniem jako ciuciubabki – jest złapać pięć osób, które w międzyczasie starają się umknąć. Na tym jednak nie kończcie! Gdy już pięcioro dzieci zostanie złapane, pozwólcie na chwilę zdjąć ciuciubabce zasłonę z oczu. Niech zobaczy, kogo złapała i jak wyglądają te osoby. Następnie niech znów zasłoni oczy. W tym czasie złapane dzieci mieszają się. Ciuciubabka musi spróbować zgadnąć tożsamość dzieci, pomagając sobie jedynie dotykiem – sprawdzając długość włosów, czy fakturę ubrania.

Po więcej inspiracji zapraszamy też do naszego artykułu „Jak zintegrować dzieci w grupie przedszkolnej?”. Zachęcamy również do nadsyłania nam własnych propozycji – Wasze doświadczenie jest dla nas bardzo cenne!

Policjanci i łobuzy!

Gra, która podbijała nasze serca, gdy byliśmy młodsi, do dziś jest niezwykle zajmującą aktywnością. Usiądźcie w kole twarzami dla siebie i wybierzcie “policjanta”, który musi na chwilę opuścić salę, tak by nie widzieć i nie słyszeć uczestników. W tym czasie, gdy policjant przebywa poza salą, ustalcie, kto będzie łobuzem. Następnie ustalcie znak, za pomocą którego łobuz będzie eliminował kolejnych uczestników gry (najlepiej mrugnięcie okiem – łobuz łapie kontakt wzrokowy z daną osobą i mruga, a ta odpada z gry, kładąc się na podłodze i zasypiając). Następnie zawołajcie policjanta – jego zadaniem jest teraz wyśledzić łobuza i zgadnąć, kto nim jest, zanim zasną wszyscy uczestnicy!

Kto tak ma?

Dobrym pomysłem na lepsze poznanie się dzieci w grupie jest przeróbka towarzyskiej gry integracyjnej. Usiądźcie w kole, na krzesłach lub dywanie. Wybierzcie osobę, od której zaczniecie zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Ta osoba wstaje i mówi o sobie jedną rzecz, kończąc zdaniem “kto tak ma?” (np. nie lubię gotowanej marchewki, kto tak ma?). Osoby, które “tak mają” wstają i muszą zamienić się miejscami (nie wolno zmieniać miejsca na najbliższe do swojego). Potem kolej przechodzi na następną osobę.

Tylko dwie minuty!

Niech każde dziecko przygotuje na karteczce jedno lub dwa pytania, które chciałoby zadać swoim rówieśnikom. Następnie usiądźcie w dwóch kołach (dość szeroko, ponieważ może zrobić się niezłe zamieszanie w trakcie gry!). Jedno koło siada po zewnętrznej stronie, a drugie wewnątrz, tak, by tworzyły się pary dzieci siedzące twarzami do siebie. Następnie włączamy stoper i…ruszamy! Dzieci z wewnętrznego koła co minutę lub dwie zmieniają swojego partnera rozmowy zgodnie z ustalonym kierunkiem gry (obserwuj, na ile dynamiczna i udana jest zabawa). W tym czasie muszą uzyskać od niego odpowiedź na swoje pytanie i udzielić w zamian własnej odpowiedzi. Zadaniem dzieci jest zapamiętać i wybrać jedną najciekawszą odpowiedź na swoje pytanie i podzielić się nią po zabawie ze wszystkimi.

Wypróbuj LiveKid
Partnerzy
Załóż darmowe konto