#LiveKidPsychology

#LiveKidPsychology: sztuka komunikacji!

Przez Styczeń 11, 2019 Luty 22nd, 2019 One Comment

Ile lat, tyle technik…czyli sztuka komunikacji z małym człowiekiem

Nastawienie dziecka i jego podejście do otrzymywanych komunikatów potrafi zmieniać się z miesiąca na miesiąc. Warto wiedzieć, czego spodziewać się na danym etapie rozwoju. Autorzy bestsellera “Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat” przekonują, że “posługiwanie się technikami dostosowanymi do stopnia rozwoju może być fascynującą przygodą.” Ciekawi przykładów? Zapraszamy do lektury pierwszego artykułu z cyklu #LiveKidPsychology!

18 miesięcy – 3 lata

“Należy pamiętać, że dziecko w tym wieku (18 miesięcy) maszeruje ulicą jednokierunkową. Jego ulubionym słowem jest “nie”, a ulubionym kierunkiem – w drugą stronę” – piszą autorzy książki. Jak zatem radzić sobie z małą przekorą?

rozwoj psychiczny dziecka

Po pierwsze – upraszczać otoczenie. Ważne, aby posługiwać się jak najprostszym językiem. Dobrze, gdy dziecko nie jest otoczone zbyt dużą ilością przedmiotów, które odwracają jego uwagę i wpływają na nadmierne pobudzenie. “Czynności codzienne planujcie w ten sposób, aby miało jak najmniej sposobności powiedzenia – nie.”

Dziecko im starsze, tym przychylniej staje się usposobione. Uczy się wpływać na własne zachowanie, zaczyna rozumieć konsekwencje i potrafi wyciągać pierwsze rozsądne wnioski. Coś za coś…

“Dwulatki mają skłonność do nadmiernego przeciągania tego, co robią.” Założenie zwykłego bucika na stopę może w tym wieku zająć rekordową ilość czasu. Warto z uprzedzeniem informować dziecko o zbliżających się czynnościach, dzięki czemu zwrócimy jego uwagę na to, co czeka go za moment. Wiedząc, że na horyzoncie jest już kolejna czynność, którą trzeba wykonać, będzie bardziej skore do szybszego ukończenia poprzedniej.

Pomoże również unikanie pytań, na które odpowiedź mogłaby brzmieć “nie”. Autorzy książki podają przykład – zamiast pytać dziecko, czy może odwiesić swój płaszczyk, zapytajmy, gdzie powinien wisieć. Formułujmy swoje wypowiedzi prosto, lecz konkretnie, niech mają   dla dziecka ważne znaczenie – “potrzebuję, abyś…”, “już czas, aby…”.

W wieku trzech lat dziecko wstępuje w etap, w którym zaczyna identyfikować się z innymi dziećmi o wiele bardziej niż wcześniej. Dla rodziców i opiekunów to idealna okazja, aby wpłynąć na osiągnięcie zamierzonego efektu poprzez wskazanie na inne dziecko, które robi daną rzecz. W ten sposób mały naśladowca również zapragnie ową czynność wykonać.

Polecenia natomiast mogą przybierać bardziej pozytywną formę. Zamiast powiedzieć “nie biegaj po kałużach” powiedzmy raczej “omijaj kałuże”. Unikając słowa nie, podwajamy szansę na osiągnięcie efektu.

4 – 7 lat

Rozpoczyna się rewolucja! “Jest to wiek sztuczek, przygód i poszukiwania nowych dróg.” Na szczęście dla nas, nowe pasje już czekają, aby je odkryć (i wykorzystać w komunikacji). Niedawno poznana sztuka czytania godziny na zegarze może zostać wykorzystana podczas wydawania poleceń (np. kiedy duża wskazówka dojdzie do godziny dwudziestej, będziesz musiał położyć się spać). Poleceniom warto również zacząć nadawać nieco bardziej tajemniczy ton, jak gdyby czekała za nimi przygoda lub niespodzianka. Są to w tym wieku dwa niezwykle skuteczne słowa, które przyciągają uwagę dziecka na tyle, że jest w stanie lepiej skupić się na danej czynności.

dziecko

Coraz lepiej rozwija się zmysł ambicji i chęci sprostania pozornie niewykonalnym wyzwaniom, które warto zatem rzucać częściej (np. zobaczymy, czy potrafisz zrobić…zanim doliczę do…).

Sprzyjającą porą na rozmowy na poważne tematy jest moment tuż przed snem. Młody buntownik łagodnieje wtedy, co pozwala na uświadomienie mu, co w jego zachowaniu jest do poprawy na przyszłość. Powinny być to jasne, pozbawione złości komunikaty.

W wieku lat siedmiu protesty powoli cichną, zaczynają się jednak trudności z oderwaniem dziecka od wykonywanej czynności (np. oglądania telewizji, czytania książki). Nie chce się już buntować przed wykonaniem polecenia – po prostu często o nim zapomina. Dobrze jest uprzedzić, co będzie trzeba zrobić (np. gdy skończy się program, który oglądasz, będziesz musiał posprzątać pokój) po czym w odpowiednim czasie przypomnieć o tym jeszcze raz, gdy nadejdzie czas na wykonanie danej rzeczy.

Z lektury książki wynika, że nasze komunikaty często spotykają się z murem w postaci faktu, że dziecko wraz z rozwojem szuka własnych ścieżek i nie chce dostosowywać się do tego “co musi”, a do tego “co chce”. Cała sztuka polega na tym, by sprytnie i bez negatywnych emocji przekonać je, że to co chcemy, jest również tym, co ono samo chce. Pamiętajmy jednak, że czasem najbardziej pomocna bywa…intuicja. Oraz umiejętność spokojnej, klarownej komunikacji na linii dziecko – dorosły.

Źródło: “Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat” Poradnik dla rodziców, lekarzy i psychologów, Frances L. Ilg, Louise Bates Ames, Sidney M. Baker, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Join the discussion One Comment

  • – LiveKid pisze:

    […] “Suche” tłumaczenie dziecku zasad życia społecznego i opisywanie wartości, jakie są w nim ważne, to jedna rzecz. Pamiętajmy jednak, że myśli jeszcze nieco innymi kryteriami i o wiele lepiej jest w stanie coś zrozumieć, gdy wytłumaczymy to odpowiednim przykładem. Oczywiście dobór takich przykładów zależy od wieku i etapu rozwoju. […]