Wypróbuj livekid
Udostępnij stronę:
Skopiuj link
Szkolenia z certyfikacją - Twój krok do edukacji.
Zobacz szkolenia

"Przy wdrożeniu rodzice byli zaskoczeni, że aplikacja może być tak doskonała!" wspomina dyrektor przedszkola Radosna Wyspa

6 września, 2021 |
Izabela Witek

Przedszkole Radosna Wyspa powstało w 2010 roku, a od 2019 roku pieczę nad nim sprawuje dyrektor Anna Janus. Dzieci rozwijają się w myśl metody Marii Montessori, choć Anna nie ukrywa, że drugą ogromną rolę w Radosnej Wyspie odgrywa edukacja muzyczna. Muzykoterapia, logorytmika, zajęcia kreatywne i dźwiękowe -  te i wiele innych zajęć na co dzień urozmaicają dziecięcą zabawę. W prowadzeniu placówki pomaga natomiast aplikacja LiveKid. Jak mówi Anna - ciężko byłoby teraz wrócić do czasów sprzed aplikacji. Dlaczego? Zapraszamy do Radosnej Wyspy!

W tej historii:

Jednogłośne decyzje

Aplikację wprowadziłam do placówki rok temu. Tak się złożyło, że dostałam wtedy informację od LiveKid, a w międzyczasie zgłosiły się do mnie również inne, konkurencyjne firmy. Miałam zatem pewne porównanie, gdy wybierałam rozwiązanie dla siebie. Zaangażowałam w to również wychowawców - mieliśmy specjalne spotkania, na których wspólnie oglądałyśmy różne aplikacje. Postawiliśmy na LiveKid bez wahania! 

Tak naprawdę, aplikację LiveKid poznałam jako pierwszą. Co nie znaczy, że nie byłam ciekawa, jakie mamy inne opcje. Powiem szczerze, że odbyłam wiele rozmów na ten temat, nie bez znaczenia były dla mnie również opinie moich pracowników. I po zorientowaniu się i porównaniu to była jednogłośna decyzja - stawiamy na LiveKid pod każdym względem. W pozostałych rozwiązaniach czegoś mi brakowało. 

Pozytywne zaskoczenie rodziców

Czas wdrożenia również miał swoje znaczenie - czekaliśmy, aż skończą się wszystkie urlopy i pod koniec sierpnia, kiedy jeszcze była chwila przed rozpoczęciem nowego roku, a wszyscy byli już wypoczęci i gotowi do działania, wprowadziliśmy aplikacje. Od 1 września chciałam już ruszyć z działaniami na aplikacji. 

Rodzice w większości doceniali, że będą mieli możliwość korzystać z aplikacji. Wielu z nich znało już LiveKid i cieszyło się, że my również będziemy korzystać. Część była zdziwiona, ale raczej pozytywnie. Odbiór był zatem bardzo przyjemny. Rodzice byli w zasadzie zaskoczeni, że to może być aż tak doskonałe! 

Dlaczego właśnie LiveKid? 

Pierwszy filmik instruktażowy LiveKid przedstawiający to, czym tak naprawdę aplikacja jest, był świetny i od razu bardzo mi się spodobał. Grafiki, informacje, przejrzystość aplikacji - to widać od razu. Nigdy nie było żadnego problemu z szybkością aplikacji czy logowaniem do niej. 

Kolejna sprawa to fantastyczne wsparcie zespołu - komunikatywność, pomoc w każdej sytuacji, wskazywanie różnych opcji. Za każdym razem, gdy łączę się z moją opiekunką w aplikacji, odkrywam coś nowego, co wywołuje efekt "wow". 

Funkcją, która nas zachwyciła, były posiłki dla dzieci. Tym bardziej, że rodzice mają dzięki niej jadłospisy zawsze do wglądu w aplikacji. I ich ulubione marchewki - które pokazują, ile dziecko zjadło danego dnia. To jest hit!

Inne oblicze rachunków

Oczywiście w aplikacji rozliczam również rachunki. Pamiętam, jak to wyglądało dawniej - wyciąg z konta, codzienne spisywanie posiłków, liczenie na kalkulatorze. Trzeba było przy tym być bardzo uważnym i sprawdzać wszystko po kilka razy. Wiadomo, że chodzi tutaj o finanse, więc rodzice oczekują rzetelnych, sprawdzonych informacji. Często również szczegółowo rozpisanych - dobrze jest wiedzieć, skąd wynika taki rachunek, a nie inny. 

W tym momencie aplikacja bardzo nam to ułatwia. Po pierwsze - posiłki podliczane są automatycznie w oparciu o wprowadzone informacje oraz obecności dzieci. Po drugie - rodzice w większości płacą przez aplikację, dzięki czemu ja od razu wiem, kto zapłacił. 

Rodzice uwielbiają taką komunikację! 

Cenię sobie zarówno indywidualne wiadomości do rodziców w LiveKid, jak i grupowe ogłoszenia. W zależności od potrzeby możemy wybrać tę bardziej pasującą opcję. 

Na bieżąco korzystamy również z galerii zdjęć - rodzice bardzo czekają na zdjęcia w aplikacji od nas! Na przykład ostatnio mieliśmy zabawy z piaskiem kinetycznym i wręcz nie mogli się doczekać, kiedy w LiveKid pojawią się zdjęcia z tej okazji. 

Fajne jest to, że wiem, kto się zapoznał z informacjami ode mnie. Nie muszę się zastanawiać, do kogo dotarła wiadomość, a do kogo nie. Wszystko widzę na bieżąco i od razu. 

Bez LiveKid byłoby ciężko

Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie pracować inaczej, niż na LiveKid. Gdyby nie było aplikacji, to nie wiem czy dałabym radę nadal tak sprawnie ogarniać placówkę, jak teraz. Pamiętam, że bez aplikacji bywało trudno - szczególnie podczas moich pierwszych kroków w przedszkolu, kiedy wiele jeszcze musiałam się nauczyć. I oczywiście radziłam sobie wtedy - ale teraz powrót do tamtej rzeczywistości byłby dla mnie trudny

LiveKid poleciłabym każdemu. Doskonała współpraca z zespołem, świetna relacja. Każdy problem jest szybko rozwiązany, a sama aplikacja jest przejrzysta i łatwa w obsłudze. Nie ma o czym mówić - LiveKid jest bezkonkurencyjny! 

Zdjęcie autora
Izabela Witek
Content Manager
Udostępnij stronę:
Skopiuj link

Przeczytaj również

Jarek, Sonia, Izabela, Maria, Bartek