Ponad 250 placówek zmieniło system na LiveKid.
Dowiedz się, dlaczego

Przedszkole otwarte do godziny 20.00? LiveKid pomógł nam to zorganizować – rozmowa z Barbarą Molendą, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4 w Sosnowcu

Opublikowano
21 lipca, 2026

Podsumuj artykuł z AI

Barbara Molenda swoją drogę zawodową w edukacji rozpoczęła jako kierownik Bursy Szkolnej w Sosnowcu. Następnie, odpowiadając na potrzeby placówki, podjęła również pracę jako nauczyciel w przedszkolu, aż w 2022 roku wygrała konkurs na stanowisko dyrektora Przedszkola Miejskiego nr 44 w Sosnowcu – jednego z większych przedszkoli w mieście, liczącego wówczas 10 oddziałów i około 250 dzieci. W 2025 roku, po połączeniu placówki ze Szkołą Podstawową nr 39, została dyrektorem całego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4 w Sosnowcu.

Przedszkole, które stawia na sport

Przez wiele lat trenowałam łyżwiarstwo figurowe. Później pracowałam jako instruktor łyżwiarstwa figurowego oraz trener w Akademii Piłkarskiej Zagłębia Sosnowiec im. Włodzimierza Mazura, prowadząc najmłodsze grupy Junior Football. Gdy zostałam dyrektorem, postanowiłam przenieść tę pasję do przedszkola.

Bardzo zależało mi na tym, aby sport stał się ważnym elementem codzienności naszych dzieci. Dlatego wprowadziliśmy bezpłatne zajęcia nauki jazdy na łyżwach dla grup zerówkowych. Zarówno dzieci, jak i rodzice bardzo je cenią.

Dziś, obok nauki jazdy na łyżwach, rodzice mogą skorzystać z szerokiej oferty zajęć rozwijających zainteresowania dzieci, takich jak piłka nożna, taniec, języki obce czy taekwondo. Choć jest to przedszkole miejskie, jego oferta z powodzeniem konkuruje z placówkami prywatnymi.

Wyzwanie: przedszkole otwarte do godziny 20

W ubiegłym roku Przedszkole Miejskie nr 44, jako jedno z trzech sosnowieckich przedszkoli, zostało objęte miejskim pilotażem wydłużonych godzin pracy. Placówka była czynna do godziny 20.00, liczba posiłków wzrosła z trzech do pięciu, zmieniła się organizacja pracy nauczycieli, a jednocześnie należało na bieżąco kontrolować czas pobytu każdego dziecka.

Szybko pojawiło się pytanie: jak to wszystko ogarnąć? Więcej posiłków, dodatkowa zmiana nauczycieli, dzieci przyprowadzane o różnych godzinach i konieczność pilnowania limitu dziesięciu godzin pobytu w przedszkolu. Potrzebny był system, który pozwoli to wszystko kontrolować na bieżąco.

To właśnie udział w pilotażu wydłużonych godzin pracy stał się bezpośrednim impulsem do wdrożenia aplikacji LiveKid.

Jak LiveKid trafił do przedszkola nr 44 w Sosnowcu

Aplikację poleciła dyrektor jednej z placówek objętych pilotażem. Gdy przedstawiła ten pomysł pozostałym dyrektorom, decyzja zapadła szybko – organ prowadzący od razu przychylnie spojrzał na tę propozycję, a w mieście pojawiły się nawet rozmowy o objęciu systemem wszystkich sosnowieckich przedszkoli.

Samo wdrożenie przebiegło bez większych trudności. Aplikacja okazała się bardzo intuicyjna, a opiekun prowadził mnie przez cały proces. Wysłał plik, do którego trzeba było wpisać dane dzieci. Wpisaliśmy je, kilka kliknięć i wszystkie pojawiły się w systemie. Szkolenie i konfigurację aplikacji robiliśmy razem – pokazywał mi, co kliknąć, gdzie przejść oraz które opcje włączyć lub wyłączyć, żeby system był jak najlepiej dopasowany do naszych potrzeb.

Jak, dzięki aplikacji zmieniła się codzienna praca

Przed wdrożeniem aplikacji LiveKid korzystaliśmy jedynie z systemu do rejestracji wejść i wyjść dzieci, poza tym wszystko liczyliśmy i dokumentowaliśmy ręcznie. Teraz wszystkie najważniejsze działania placówki są scentralizowane w jednym miejscu. Obecności dzieci rejestrowane są dziś w kiosku za pomocą kodów. Dzienniki, wcześniej prowadzone wyłącznie w formie papierowej, są teraz elektroniczne – nauczyciele wpisują tematy zajęć bezpośrednio w aplikacji, korzystając z gotowych przewodników i planów pracy dostępnych w systemie, bez konieczności przepisywania ich na papier.

Zmieniła się też komunikacja z rodzicami. Wcześniej nauczyciele kontaktowali się z rodzicami przez prywatne grupy, co oznaczało udostępnianie swojego prywatnego numeru telefonu.

Nauczyciel powinien mieć możliwość odpoczynku i nie musi udostępniać swojego prywatnego numeru telefonu. A tu pojawiła się przestrzeń, żeby swobodnie wymieniać informacje – jest tablica z komunikatami, wiadomości do grup, a rodzice mogą bezpośrednio skontaktować się również ze mną.

Zmiany objęły też rozliczenia posiłków, którymi zajmuje się intendentka. Rodzice sami zaznaczają w aplikacji, o której godzinie przyprowadzą dziecko. Dajemy możliwość przyprowadzania dzieci zgodnie z potrzebami rodziców – między godziną 6.00 a 8.00 lub 10.00 a 12.00.

Jeśli rodzic pracuje na drugą zmianę albo rozpoczyna pracę później, może spędzić z dzieckiem więcej czasu rano i przyprowadzić je do przedszkola między 10.00 a 12.00. Nie robimy z tego problemu. Wystarczy, że zaznaczy to w aplikacji.

Zaznaczają również, z których posiłków chcą skorzystać. Mogą odwołać poranny posiłek na dany dzień. Kilka kliknięć i w placówce wiemy, na czym stoimy.

To duże ułatwienie – liczba posiłków, których będziemy potrzebować, pojawia się automatycznie. Ponadto, gdy rodzic zapomni zapłacić za wyżywienie, od razu wysyłamy przypomnienie. Wcześniej rodzice czekali na wywieszenie listy z informacją, ile mają do zapłaty. Teraz wszystko mają w jednym miejscu.

Kadra bez oporu

W przedszkolu pracują zarówno młodsze nauczycielki, jak i osoby w wieku emerytalnym.

Moje dziewczyny już wcześniej mówiły, że przydałby się dziennik elektroniczny, bo przepisywanie tematów z przewodników metodycznych do papierowego dziennika nie miało sensu. Uczyły się metodą prób i błędów, ja im trochę pomagałam, ale naprawdę świetnie sobie z tym poradziły. Aplikacja jest intuicyjna, więc nie ma się czego bać.

Kontrola kuratorium bez niespodzianek

Elektroniczny dziennik w przedszkolu miejskim wciąż bywa rzadkością – częściej kojarzy się z placówkami prywatnymi i oczywiście szkołami. Obawiałam się, jak na aplikację LiveKid zareaguje kontrola kuratorium.

Miłym zaskoczeniem było to, że wszystko poszło dobrze. Musiałam wydrukować niektóre dokumenty, inne udostępnić elektronicznie. Najważniejsze było dla mnie to, że podczas kontroli bez problemu wiedziałam, gdzie i co kliknąć, żeby odpowiedzieć na pytania kuratorium.

Rada pedagogiczna przyjęła wyniki kontroli bez uwag, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że elektroniczna dokumentacja w placówce publicznej może funkcjonować bez żadnych przeszkód.

Podsumowanie

LiveKid okazał się dla mnie odpowiedzią na bardzo konkretny problem organizacyjny – wydłużone godziny pracy przedszkola i związaną z tym potrzebę pełnej kontroli obecności, posiłków oraz dokumentacji. Dziś aplikacja odciąża pracowników przedszkola, porządkuje kontakt z rodzicami i – jak pokazała kontrola kuratorium – dobrze sprawdza się również w kontekście formalnych wymagań stawianych placówkom publicznym.

Po zakończeniu projektu pilotażowego przedszkole będzie czynne do godziny 18.00, a nie – jak w czasie pilotażu – do 20.00. Z aplikacji LiveKid nie zamierzamy jednak rezygnować.  

Baner aplikacji LiveKid
KształtyKształty