Logo Żłobek Rudolf
Wypróbuj livekid
Udostępnij stronę:
Skopiuj link
Szkolenia z certyfikacją - Twój krok do edukacji.
Zobacz szkolenia

Dyrektor żłobka Rudolf oszczędza co miesiąc ponad 100 godzin pracy swojego personelu. Jak to możliwe?

14 grudnia, 2020 |
Izabela Witek

Rudolf to prywatny żłobek w Szczecinie przeznaczony na 40-cioro dzieci. Jego właścicielka - Marlena Pochocka - śmieje się, że moment, w którym zdecydowała się na rozpoczęcie korzystania z aplikacji LiveKid to jeden z bardziej zwrotnych momentów w historii żłobka. Jak godziny spędzane na wystawianiu rachunków i generowaniu raportów zmieniły się w minuty? Przekonajmy się. 

Pierwsze wrażenie?

“Zgodziłam się i przez pierwszy miesiąc tak pokochałam aplikację, że już półtora roku korzystamy i nie wyobrażamy sobie funkcjonowania bez niej! Naprawdę jest ogromnym ułatwieniem zarówno dla mnie jako właściciela, dyrektora, jak i dla opiekunek. Rodzice są bardzo zadowoleni z naprawdę szybkiej formy kontaktu. Mogą w każdej chwili zapytać, wysłać wiadomość, nie trzeba czekać aż zostanie odebrany telefon firmowy, po prostu szybko kontaktujemy się w razie np. szybkiego odbioru maluszka czy z prośbą o dostarczenie kończących się pieluszek, ciuszków.”

Rudolf? Nie tylko znany renifer…

“Rudolf to imię mojego dziadka, który od zawsze kochał dzieci, nie tylko swoje wnuki. Dużo dla nich robił, miał wielkie serce dla dzieci. Organizował zbiórki pieniędzy i paczek na święta we wszystkich firmach, w których pracował, różne kolonie, zajęcia dla dzieci. Myślę, że to po nim odziedziczyłam i dlatego stworzyłam ten żłobek.”

A dlaczego LiveKid okazał się momentem zwrotnym? Cóż, jak się okazuje, dzięki niemu zaszło w Rudolfie sporo znaczących zmian….

Kochane rachunki!

“Mając LiveKid już nie muszę siedzieć i liczyć, spędzać czas nad kartkowaniem i liczeniem wszystkiego. To jest świetne! Szczególnie dla kogoś, kto ma więcej niż jedną placówkę. Wiadomo, że nie można być w wielu miejscach naraz. A to jest duże ułatwienie, żeby sobie tylko spojrzeć i już wiadomo ile dzieci jest, kto był nieobecny, kto nie zgłasza nieobecności…” 

“Wiecie, co jest fajne? Że nie muszę do rodziców dzwonić w sprawie rachunków, upominać, przypominać, tylko wysyłam przypomnienie, że jest niezapłacony ten rachunek. To jest komfortowe i ważne dla mnie.”

Meldunki i raporty

“Zawsze miałam problem z raportami. Trzeba było kilka dobrych godzin poświęcić, żeby odkopać stare dokumenty. Ile dzieci rocznie uczęszczało do żłobka, ile zostało wypisanych, ile nadal uczęszcza, ile to dziewczynki, chłopcy... a wszystkie dane muszą się przecież zgadzać idealnie. A teraz? Wpisuje sobie dany miesiąc, który chce wyszukać, mam pięknie w tabeli pokazane co i jak. Jeżeli sobie zaznaczę, że chcę cały rok, to przyjdzie raport z 12 miesięcy. Z kilku godzin robi się piętnaście minut!

Akcja komunikacja

“Dla każdego rodzica jest bardzo ważne przekazanie informacji o funkcjonowaniu dziecka w placówce - ile zjadło, ile spało, czy się załatwiło - to wszystko teraz widzą na bieżąco poprzez dostęp do aplikacji.”

“Panie przychodzą na różne godziny i kończą o różnych godzinach. Potem są grupy łączone, i ciocia z popołudnia mogła nie wiedzieć albo nie mieć przekazanych informacji, ile dziecko zjadło na śniadanko i czy spało. A tutaj wszystko jest jasne i nie muszą rodzice pytać. Dodatkowo sami możemy napisać sobie szablon i po prostu jednym kliknięciem zaznaczać, kto ma donieść pieluszki.”

Ogłoszenia, które nie znikną

“Jeśli chcę, żeby informacja dotarła do wszystkich rodziców w jednym momencie i mieć pewność, że na pewno dotrze i nikogo nie ominęła - wystawiam taką informację w ogłoszeniach, tam również wstawiam jadłospis comiesięczny z załącznikami.”

“Rodzice kompletnie nie patrzą na tablicę ogłoszeń, więc kiedyś wywieszałyśmy je na drzwiach, prawie przy samej klamce, żeby było naprawdę widoczne. A i to czasem przeoczyli albo przeczytali i zapomnieli. W aplikacji mają te informację pod ręką, więc mogą sobie przypomnieć, zobaczyć, odświeżyć w ten sposób.”

A jak Marlena Pochocka ocenia metamorfozy, jakie zaszły w LiveKid?

“Aplikacja bardzo się przez te półtora roku rozwinęła! Ja może nie jestem osobą, która musi z wszystkich nowości korzystać. Używam tego, co tak naprawdę jest mi bardzo potrzebne. Ale rozwój i możliwości, jakie otrzymałam do dyspozycji są imponujące! Choć muszę przyznać, że od samego początku aplikacja zaspokajała moje potrzeby.”

Zdjęcie autora
Izabela Witek
Content Manager
Udostępnij stronę:
Skopiuj link

Przeczytaj również

Jarek, Sonia, Izabela, Maria, Bartek