Zaufanie, dobra komunikacja i motywacja – to fundamenty, na których dziś opiera się codzienność w Przedszkolu nr 6 „Bajka” w Wołominie. Za sprawnym funkcjonowaniem placówki stoi zgrany zespół, który nie boi się testować nowych rozwiązań. O swojej placówce, podejściu do opieki nad dziećmi oraz wdrożeniu aplikacji LiveKid opowiedziały nam dyrektor – Kinga Sienkiewicz oraz intendent – Monika Baran.
Przedszkole jest częścią dzieciństwa
Przedszkole nr 6 „Bajka” w Wołominie to ośmio-oddziałowa placówka, do której uczęszcza około 200 dzieci – w każdej grupie wiekowej funkcjonują po dwa oddziały. Od września 2024 roku Kinga Sienkiewicz pełni funkcję dyrektora. W codziennym zarządzaniu i organizacji pracy wspierają ją Monika Nestorowicz – wicedyrektor oraz Monika Baran – intendent.
W codziennej pracy z dziećmi priorytetem jest dla zespołu budowanie poczucia bezpieczeństwa, stabilności i bliskości. Jak podkreśla Kinga Sienkiewicz, dyrektor przedszkola:
Najważniejsze jest dla nas to, żeby dzieci dobrze się tu czuły, rozwijały się bez presji i miały poczucie bezpieczeństwa – to nie jest miejsce na wyścig o wyniki.
Zwracamy szczególną uwagę na samodzielność dzieci i rozwój emocjonalno-społeczny.
Równocześnie przedszkole wprowadza nowoczesne narzędzia i rozwiązania, które wspierają codzienną organizację i komunikację, ale nie dominują nad tym, co najważniejsze: czasem dzieci na zabawę, poznawanie świata i naukę w tempie dostosowanym do ich potrzeb.
Dyrektor blisko pracowników
Kinga:
Rolę dyrektora Przedszkola nr 6 w Wołominie zaczęłam pełnić w 2024 roku, jednak przed objęciem ten funkcji przez 17 lat byłam tutaj nauczycielką. Po wygranym konkursie wiedziałam, że nie chcę zmieniać swojej relacji z koleżankami na bardziej formalną tylko ze względu na zmianę stanowiska.
W codziennej pracy stawiam na otwartą komunikację i wspólne podejmowanie decyzji. Każdy ma głos i może się wypowiedzieć. Staram się być blisko kadry, tak żeby nikt nie bał się zapukać do mojego gabinetu w razie problemów.
Na początku swojej drogi na stanowisku dyrektora uświadomiłam sobie, że nie muszę wszystkiego robić sama.
Trzeba podzielić zadania i ufać zespołowi – to jest klucz do sukcesu.
W zarządzaniu placówką wspierają mnie dwie osoby: wicedyrektor oraz intendent.
Więcej niż intendent
Monika:
Jestem związana z placówką od ośmiu lat, a od czterech pełnię rolę intendenta. Na tym stanowisku zakres obowiązków nie jest sztywno określony.
Odpowiadam nie tylko za układanie jadłospisów i nadzór nad żywieniem zgodnym z rozporządzeniem, ale również za logistykę zamówień, rozliczanie opłat przedszkolnych, kontakt z dostawcami oraz sprawy powierzone przez dyrektora. W praktyce zajmuję się także zadaniami administracyjnymi – od podpisywania porozumień z rodzicami, przez kompletowanie dokumentów, po pierwszy kontakt w bieżących sprawach.
Lubię to, co robię – praca z personelem i dziećmi daje mi satysfakcję, a różnorodność obowiązków sprawia, że każdy dzień wygląda inaczej i motywuje mnie do działania.
Motywacja kluczem do sukcesu
Kinga:
Po objęciu stanowiska dyrektora jednym z moich głównych założeń było wprowadzenie dziennika elektronicznego. Plan ten zbiegł się z harmonogramem organu prowadzącego, który równolegle przewidywał wdrożenie aplikacji LiveKid we wszystkich przedszkolach w gminie.
Monika:
Byłyśmy bardzo zmotywowane i ciekawe nowych rozwiązań, dlatego zaczęłyśmy testować aplikację jeszcze przed szkoleniem. Nasze nastawienie szybko przełożyło się na podejście całej kadry, dzięki czemu wdrożenie – mimo że odbywało się w trakcie roku szkolnego – przebiegło sprawnie i bez większych trudności.
Kinga:
Od początku jasno komunikowałyśmy, że aplikacja ma przede wszystkim ułatwić codzienną pracę i przynieść realne korzyści całej placówce. Wierzyłyśmy w to rozwiązanie i widziałyśmy jego długofalowy potencjał. Nasze zaangażowanie i sposób wprowadzenia zmian sprawiły, że również rodzice podeszli do tego z otwartością i zainteresowaniem.
Był środek roku szkolnego, a poszło nam naprawdę sprawnie.
Dobrą praktyką okazało się stopniowe wdrażania poszczególnych funkcjonalności. 1 marca w tamtym roku zaczęliśmy korzystać z aplikacji LiveKid, od 1 maja wprowadziliśmy panel personelu, a od 1 września dziennik elektroniczny.
Koniec z zapasami magazynowymi
Monika:
Dzięki aplikacji LiveKid nie robię już takich zapasów magazynowych jak wcześniej.
Lista obecności w aplikacji cały czas pracuje – zmienia się praktycznie do ostatniej chwili. Dzięki temu mogę na bieżąco reagować i dostosowywać zamówienia czy planowanie posiłków. W okresach świątecznych zdarzało się, że przy zadeklarowanych 80 dzieciach, przychodziło 40 albo 60 – generowało to realne straty. Teraz widzę ogromną różnicę.
Ponadto szefowa kuchni ma bieżący dostęp do liczby wydawanych posiłków oraz diet dzieci, dzięki czemu już od rana może odpowiednio zaplanować pracę. Wcześniej śniadania przygotowywane były orientacyjnie, natomiast teraz – dzięki aplikacji – ma wstępną wiedzę jeszcze zanim przekażę jej spisaną liczbę dzieci.
Rozliczenia – szybko i bez stresu
Monika:
Wystawianie rachunków przed wdrożeniem aplikacji wymagało ode mnie sporo pracy. Musiałam pozyskać od nauczycieli wypełnione karty osobodni, a następnie wprowadzić dane do systemu w Excelu, aby przygotować odcinki dla rodziców. W okresach świątecznych, czy przy dłuższych przerwach organizacyjnych terminy bywały bardziej wymagające do zsynchronizowania.
Bez aplikacji wystawienie odpłatności zajmowało mi cały dzień, dziś zajmuje to dosłownie pięć minut – to kwestia kilku kliknięć.
Mimo dobrej organizacji i uporządkowanych arkuszy zawsze istniało ryzyko drobnych błędów wynikających z ręcznego wprowadzania danych. Obecnie system w dużej mierze eliminuje takie sytuacje, co daje większy komfort i pewność poprawności rozliczeń, a cały proces przebiega sprawnie i bez zbędnych komplikacji.
Rodzice mają pełny wgląd w rachunki – widzą w kalendarzu, za które dni zostały naliczone opłaty, a które oznaczone są jako nieobecności. Wszystko jest przejrzyste, jasne i dobrze policzone, dzięki czemu mogę więcej uwagi poświęcić innym zadaniom organizacyjnym i bieżącemu wsparciu pracy placówki.
Aplikacja gwarantuje bezpieczeństwo dzieci i kadry
Monika:
Cyfrowa lista obecności to nie tylko kwestia rozliczeń i posiłków, ale także ważny element bezpieczeństwa. Ostatnia próbna ewakuacja bardzo wyraźnie pokazała nam wartość tej funkcjonalności. W dzisiejszych realiach takie sytuacje wymagają pełnego przygotowania i bieżącej kontroli nad tym, co dzieje się w placówce.
Aplikacja pozwala nam natychmiast sprawdzić liczbę dzieci i kadry obecnej w przedszkolu – aktualną co do minuty.
Nie ma już potrzeby sięgania po papierowe dzienniki czy ręcznego sprawdzania list. Wystarczy telefon, aby w każdej chwili zobaczyć, ile dzieci jest w danej grupie, a następnie szybko potwierdzić z nauczycielem, czy wszystkie opuściły budynek. Nawet jeśli liczba dzieci zmienia się w ciągu dnia, mamy do niej stały, aktualny dostęp. To duże wsparcie w sytuacjach, które realnie wpływają na bezpieczeństwo dzieci i kadry oraz daje nam poczucie kontroli.
Znamy aplikację jak własną kieszeń
Kinga:
Od początku bardzo przyłożyłyśmy się do poznania aplikacji. Najpierw same chciałyśmy wiedzieć, co gdzie jest, jak to działa, zanim jeszcze odbyło się docelowe szkolenie. Testowałyśmy każdą funkcję, sprawdzałyśmy różne scenariusze, rozwiązywałyśmy problemy, zanim ktokolwiek z kadry zdążył o nie zapytać. Dzisiaj znamy aplikację jak własną kieszeń.
Monika:
Bardzo się cieszymy ze współpracy z LiveKid, bo Wasze wsparcie naprawdę jest nieocenione. Mamy porównanie z różnymi technicznymi suportami innych systemów i często wygląda to tak, że ktoś każe pisać maila, a odpowiedź przychodzi za dwa dni.
Kiedy wprowadzaliśmy aplikację, nawet jeśli nasz opiekun akurat nie mógł odebrać, to zawsze trafiała się jakaś dobra dusza, która podnosiła telefon i nie zostawiała nas bez pomocy.
Kinga:
To zaangażowanie sprawiło, że wdrożenie przebiegło sprawnie, a dziś zarówno my, jak i cały zespół „Bajki” jesteśmy zadowoleni z korzystania z aplikacji LiveKid, która realnie wspiera codzienną pracę placówki.





