Co w edukacji w Polsce piszczy? Zapraszamy na #LiveKidEdu!

 

W sobotę do szkoły? Tylko w drodze wyjątku – zapewnia MEN

 

Czerwiec będzie intensywnym miesiącem, jeśli chodzi o nabór do szkół średnich. O miejsca ubiegać się będą absolwenci ostatnich gimnazjów, które zostały zlikwidowane na mocy głośnej reformy, oraz pierwsi absolwenci ośmioletnich szkół podstawowych. Jeszcze przed świętami Ministerstwo Edukacji Narodowej zamieściło na swojej stronie jedenaście projektów rozporządzeń, które wzburzyły rodziców. Wśród nich znalazł się zapis, mówiący o tym że zajęcia dydaktyczno-wychowawcze będą mogły być realizowane przez 5-6 dni w tygodniu. Po szerokiej publicznej krytyce projektu, MEN zwrócił uwagę na fakt, że taki zapis nie jest nowością, a warunki przedłużenia czasu poświęconego na naukę (czyli sytuacja, w której stosunek liczby oddziałów do liczby pomieszczeń, w którym odbywają się zajęcia wynosi co najmniej dwa) występują niezwykle rzadko, zazwyczaj w wyniku przerw w pracy szkoły. Co nie zmienia faktu, że zapis ten zaniepokoił na przełomie roku wszystkich tych, którzy wysyłają do szkoły swoje pociechy.

 

Będą podwyżki, czy nie będą?

 

Odwieczny spór o podwyżki dla nauczycieli wciąż trwa. 22 stycznia miało miejsce spotkanie szefowej MEN Anny Zalewskiej z organizacjami związkowymi.

– Pierwotnie te kolejne 5 proc. (red. uwzględnione w ustawie budżetowej) miało być wypłacone w styczniu 2020 r., ale wychodząc naprzeciw oczekiwaniom nauczycieli, zdecydowaliśmy się zrobić to wcześniej – potwierdziła Anna Zalewska. – Od września 2019 r. pensje nauczycieli będą wyższe o 16,1 proc. w stosunku do marca 2018 r. – dodała.

 

Placówki Montessori

 

Placówki Montessori, stawiające sobie za cel rozwój dziecka w naturalnych warunkach, są coraz bardziej popularne! Twórcą przyświecającej im metody jest włoska psycholog dr Maria Montessori. Brak w nich tradycyjnych elementów towarzyszących edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej. Zamiast ławek, klas i nauczycieli – sale z miejscami do pracy oraz mentorzy, którzy mają za zadanie odpowiednio ukierunkować dziecko. Mają pomagać mu rozwijać swoje talenty i indywidualne pasje. Istniejące klasy są wielorocznikowe, co oznacza brak podziału na grupy odpowiadające dacie urodzenia, dzięki czemu mają uczyć się szybciej. Ale – każde z nich na wykonanie danego zadania otrzymuje tyle czasu, ile pragnie. Więcej na ten temat będziecie mieli szansę przeczytać u nas na blogu już niedługo – porozmawiamy z dyrektorką jednej z krakowskich placówek Montessori i przekonamy się, jak to wygląda w praktyce.

Leave a Reply